"Dwa światy"

Mam swój świat

Od życia na ziemi niezależny

Mam swoje życie

Na którym już nikomu

nie zależy

Mam swój świat

W którym marzenia są realne

Choć są proste

i jakże banalne

Mam w nim swoich przyjaciół

Którzy mnie kochają

I mam w nim

Marzenia które się spełniają

Żyje w dwóch światach

W swym własnym...

i w tym realnym

W tym strasznym...

i w tym banalnym

Tu marzenia nie istnieją

I ludzie się z nich śmieją

Niema tu miejsca na miłość

Przyjaźń i ludzką zażyłość

Więc czekam już tylko nocy

By zasnąć i ujrzeć

widok uroczy

Chce ujrzeć swego

świata bramy

i nie chce już być

na dwa światy rozerwany

Więc musze zrezygnować

z tego brutalnego świata

Więc policzone są me lata...

- Camel, kumpel z GG :)



***
"Te namiętne chwile
tak dobrze pamiętane
Otulają serce mile
I są ciepło wspominene
Lecz co dobre nie trwa wiecznie
Serce nie jest naszym sługą
co nam zrodzi często piecze
I trwa zawsze bardzo długo"
Gvalch'ca

***
Czas
Jak chmury kłębiaste
Jak żółty siarki dym
Jak nocy motyle
Trwają moje sny.

Ulotność jest wadą
Czy może jest cnotą
Wskazówki zegara
Nowe wątki plotą

A gdzie jestem ja
A gdzie jesteś Ty
Czas będzie zawsze
Trwać będziemy my

A jednak się kończy
Każda dobra bajka
Łzy się wysuszą
Szczęście pęknie
Jak mydlana bańka

MAKAK :*




RYLE HIRA




2012-02-22 19:32:50

***


Wróciłam po urlopie na studia. Ciężko mi jak narazie stwierdzić czy jest dobrze czy źle. Generalnie czuję się tak sobie. Chyba mój organizm zmienił tolerancję na leki. A na dodatek ojciec powiedział mi dziś, że albo leki albo jedzenie. Mam ochotę rzucić je w cholerę i nie przysparzać rodzicom dodatkowych wydatków... I tak wystarczy, że mają darmozjada w domu. Poszukałabym pracy na weekendy, ale po całym tygodniu zajęć od rana do wieczora kiedyś będę musiała usiąść się pouczyć albo wyspać... Wszystko zaczyna mnie  martwić. Mam dość swojej głowy i tego co się w niej dzieje. Nadal nie umiem i nie lubię żyć.

Chcę się zapaść pod ziemię.

..::Gvalch'ca::..
skomentuj (1)








2011-05-19 20:20:40

***


Oficjalnie mam urlop dziekański. Jeszcze muszę uzupełnić indeks bo mam duuużo zaległości. Pewnie mi się nie uda i i tak i tak mnie wyrzucą z tej uczelni. W sumie to chyba już mnie to nie obchodzi.
Matka ciągle powtarza mi, że jestem nieodpowiedzialna, że nic nie robię, ojciec ma pretensje, że ciągle śpię... Wcale nie miałam tydzien temu ataku histerii i nie kładłam się na ulicy... Wcale nie trafiłam ze szpitala na kolską i nie spędziłam tam "wspaniałych" ośmiu godzin... To nieważne, że mam codziennie myśli samobójcze i muszę brać piprzone leki na depresję.
Tak powinnam znaleźć pracę i zaliczyć wszystko na studiach i ciągle się uśmiechać. Szkoda, że dle mnie nie jest to takie proste.
Straciłam jedyną osobę dla której warto było żyć. Właściwie zraniłam go najbardziej jak się dało. Ja chyba specjalnie psuję sobie życie, żeby łatwiej było mi je zostawić za sobą. Ale zabić miłość to już za wiele.  Nie rozumiem czemu taka jestem. Czemu nie umiem pokochać życia i przebrnąć przez nie w normalny sposób?
Właściwie jedynym rozwiązaniem jakie widzę nadal jest samobójstwo. Tylko teraz nie boję się tego tak jak kiedyś... Teraz jest inaczej. Czuję się spokojnie jak o tym myślę i im dłużej to rozważam tym jestem do tego coraz bardziej przekonana...
Znikając z tego świata i z życia wszystkich którzy mnie znają sprawię, że będzie im dużo lepiej. Rafał już nigdy nie będzie musiał na mnie patrzeć, rodzice nie będą mieli niewdzięcznej nieodpowiedzialnej córki która nigdy im nie pomaga i właściwie jest darmozjadem odkąd się urodziła, znajomi... znajomi sobie jakoś poradzą bo właściwie już odsunęlam się od wszystkich na tyle, że nawet się nie dowiedzą, że nie żyję.

..::Gvalch'ca::..
skomentuj (6)








2011-05-04 21:46:49

***


Sprawa urlopu prawie załatwiona. 18 maja mam komisję lekarską i mam nadzieję, że wszystko pójdzie jak należy. Jeszcze miałam pozaliczać kilka przedmiotów ale nie wiem jak to wyjdzie w praktyce... Oby pchnąć biochemię. To chyba najważniejsze i najtrudniejsze.
W ogóle zaczynam wątpić, że kiedykolwiek mi się polepszy. Po lekach jestem spokojniejsza, ale myśli samobójcze wcale nie zniknęły... Właściwie mam wrażenie, że rozważam to bardziej poważnie niż kiedyś. Spokojniej i bardziej zdecydowanie... To mnie trochę przeraża a zarazem wydaje mi się coraz bardziej sensownym rozwiązaniem. Przecież wiem, że nie poradzę sobie w  życiu. Wiem, że nic mi się nie uda, bo tak na prawdę ja wcale nie chcę żeby mi się udało. Ja chcę po prostu świętego spokoju. Ja chyba umyślnie psuję sobie życie. Czyćbym gdzieś głęboko w duszy chciała umrzeć?

..::Gvalch'ca::..
skomentuj (1)








2011-03-16 23:46:38

***


Byłam u lekarza. Dostałam leki na depresję (cital) na koncentrację (nootropil) i hydroksyzynę na uspokojenie/lęki. Jak narazie poprawy nie widać, tylko skutki uboczne, ale jestem dobrej myśli i czekam, aż wreszcie nadejdzie poprawa.
Niestety nauczelni z powodu mojego stanu nie jest najłatwiej. Muszę porozmawiać z dziekanem w sprawie urlopu... Powoli oswajam się z tą myślą. Jak nastąpi poprawa mojego stanu będzie na pewno łatwiej mi się pogodzić z tym wszystkim. Właściwie na to liczę. Jak będzie to się niedługo okaże. Trochę się boję ale to chyba normalne...

..::Gvalch'ca::..
skomentuj (0)








2011-01-10 16:15:57

***


A jadnak muszę coś wymyślić aby się wydostać z tego domu.  Nie mogę funkcjonować będąc taka przygnębiona.
Nie poszłam dziś na uczelnię. Nie dałam rady. I oczywiście zamiast się uczyć od rana to przespałam cały dzień.
Sen daj mi ulgę. Nie muszę patrzeć na to wszystko co się dzieje wokół mnie. Czasami nawet znajduję się w innym świecie. Chciałabym mieć inne życie. Niestety jestem na tyle beznadziejna,  że nie umiem zmienić swojego losu. Wiem, że tylko ja mogę to zrobić i to dobija mnie jeszcze bardziej.
Zastanawiam się po co rodzą się tacy ludzie jak ja? Nie rozumiem tego. I pewnie nigdy nie zrozumiem.

..::Gvalch'ca::..
skomentuj (0)










† KSIĘGA †







moon phase



† PAST †

2012
luty
2011
maj
marzec
styczeń
2010
grudzień
listopad
luty
2009
czerwiec
maj
kwiecień
2008
grudzień
październik
lipiec
czerwiec
kwiecień
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec


† ******** †

CUDOWNA KSIAŻKA
Słownik starszej mowy wg Sapkowskiego
Rapsodia Elizabeth Haydon

MUZYKA
MK STUDIO Studio nagrań i sala prób Warszawa
OwadSkład
Rafta
Indios Bravos
MICHALE GRAVES!!
Misfits Lyrics
Rockmetal.pl
Klub Progresja
Animelyrics
MySongbook
Dark Lyrics

Hm....
Stary Testament
Trunks!
Moja szkoła
Wampir
RÓŻNE TESTY
Garfield

ODWIEDZAM
Bloody Alchemist
Gotrri
Marciś
Kasik
Gnath music blog
Bryła
blue-eyed
Lord Haloon
Sylwusia :)
Żyrafka
Nebel
Manipulacja
Lilith
Venuska
Adams
Jaqb dobry z chemii
EWCIA SQUAD
Migmar
Artemisek
IzaWitch
Psychoszajber
Mój photoblog
Trzaskprask
Ciborka Chcesz coś zgubić? Daj Ciborce :D
Malkavianek
Gnat
Gwenbleidd
Eatsoup
Effka
Chopin
mal-gos Piękna i Boska





layout by tamisha